 Regionalnie

Góry Hańczowskie
Góry Grybowskie
Pasmo Magurskie
Dorzecze Górnej Wisłoki
Beskid Dukielski
Beskid Rymanowski
Pasmo graniczne
Pasmo Bukowicy
 Artykuły

Urok Opuszczonych Dolin Wieś Bartne w zachodniej części Beskidu Niskiego, dziesiąty kwietnia, kwadrans po szóstej wieczorem. W grupie kilkunastu osób, które wysiadają z autobusu PKS czujemy się z Kasią więcej niż niepewnie. Przyzwyczajeni do długich wędrówek z wypchanymi po brzegi plecakami, ostrożnie stawiamy kroki na skropionej świeżą mżawką asfaltowej szosie. Jedyne co ze sobą mamy to sprzęt fotograficzny i stertę starych, zakurzonych zdjęć, które kilkanaście lat temu zrobił w Bartnem mój ojciec.
Nieznajowe ujście Zawoi
Wieża na Baranim
Nocne brzmienie ektenii
>> więcej artykułów
 Galerie:

Cmentarz wojenny na )( Małastowskiej
Jeden z najbardziej znanych i najpiękniejszych
 Księgarnia

 Czy wiesz, że...?

Beskid Niski to kolebka światowego przemysłu naftowego. W Bóbrce koło Krosna, w 1854 r. Ignacy Łukasiewicz uruchomił pierwszą na świecie kopalnię ropy naftowej. Dziś zobaczyć tam można pokazowy szyb oraz unikatowe muzeum -skansen przemysłu naftowego.
>> Ciekawostki
Na prezent

Ozdoby świąteczne, figurki
biżuteria i de'coupage
ręcznie robione (hand-made)
MonikaTurska.pl
 W sieci



>> Zobacz więcej
 Noclegi
 Szczególnie polecamy chatki i bazy studenckie w Beskidzie Niskim:
Nieznajowa
Polany Surowiczne
Zawadka Rymanowska
Hyrowa
Zyndranowa
 oraz wspaniały gościniec Banica w Krzywej-Banica, u państwa Nowaków i ich kotów...
| |
Zdjęcie miesiąca

Między Nieznajową, a Wołowcem
foto: Ziellona
 BESKID NISKI

Góry leżące pomiędzy Beskidem Sądeckim (Krynica), a Bieszczadami (dolinami Osławy i Osławicy), Kartografowie spierają się co do dokładnego przebiegu granicy. Turyści nie mają wątpliwości - oba te masywy są tak fascynujące, że przebiegi granic nie mają tu znaczenia. Beskid Niski to przede wszystkim piękne, opuszczone dolinki, naznaczone krwawą historią i wysiedleniami ludności łemkowskiej. W krajobrazie dominują niewysokie, zalesione szczyty, przepiękne ciągi dolin, ślady dawnej bytności człowieka i ... drewniane cerkwie... Beskid Niski sąsiaduje od zachodu z Przełęczą Tylicką, położone są pomiędzy rzeką Białą i rzeką Ropą z jej dopływem Zdynią. Od wschodu zaś doliny Osławy i Osławicy. Od południa - granica polsko słowacka, od północy zaś główna droga między Gorlicami, a Przemyślem.
Oświadczenie: Jest taki portal... Portal www.beskid-niski.pl, Bartka Wadasa. Zawiera tak dużo informacji, aktualności oraz innych wartych odnotowania materiałów, że osobiście nie widzę sensu kopiowania części tekstów, nawet za zgodą zainteresowanych. Dlatego pozwalam sobie zamieścić krótką informację oraz link do strony. Lwia część materiałów pochodzi właśnie z beskid-niski.pl, duża część to jednak materiały autorskie Muwit.pl
Drewniane perły- Drewniane cerkwie łemkowskie były bardzo harmonijnie połączone z otaczającym je krajobrazem, budowano je wykorzystując naturalne ukształtowanie terenu, umieszczając z reguły świątynie na niewielkich wzniesieniach podtrzymując tradycję, że dom Boży powinien stać wyżej niż domy mieszkańców wsi. Wokół świątyni sadzono gęsto drzewa spośród których z daleka widać było hełmy wież. Teren cerkwi (kiedyś prócz świątyni znajdował się na nim również cmentarz) z reguły jest ogrodzony bądź kamiennym murkiem (czasami przykrytym daszkiem) bądź ogrodzeniem z bali drewnianych przykrytym jedno bądź dwuspadowym daszkiem z gontów. Na teren przy cerkwi prowadzą przeważnie drewniane bramki, często oszalowane pionowymi deskami lub podbite gontem. >> Budowa cerkwi drewnianej - na beskid-niski.pl
|
Cerkiew w Wołowcu
Pozostałości czasowni w Banicy
Cerkiew w Bartnem
Cerkiew w Uściu Gorlickim
Cerkiew w Skwirtnem
|
 Urok Opuszczonych Dolin

Urok Opuszczonych Dolin We wrześniu pasł tu swoje owce baca z Nowego Targu. przesympatyczny góral z trójką uroczych dzieci. Nad dolina roztaczał się zapach oscypków i żentycy,, a nad lasem unosił się dym z komina. Zabawy dzieci i beczenie owiec wypełniały ciszę dolinki...
Ale kiedy przyjechałam po roku nic nie usłyszałam...
>> więcej
Nieznajowe ujście Zawoi
Miliardy gwiazd patrzą w dół. Od zarania dziejów spoglądają na koleje losu wsi Nieznajowa. Patrzyły, kiedy w połowie XVI wieku przybył tu Steczko Oleśko ze Świątkowej dzierżąc w dłoni pozwolenie od Zygmunta I na lokowanie wsi na prawie wołoskim.
>> więcej
W zaspach Wołowca "Zakopaliście się? no to macie szczęście, bo tu tylko trzech gospodarzy ma ciągniki. Chociaż... w sumie jest tylko pięciu gospodarzy, to nie macie takiego dużego szczęścia".
Taką mądrością ludową powitał nas ksiądz w Wołowcu, kiedy nie mogliśmy ruszyć samochodu z zaspy śnieżnej. Zaraz potem poprosił jednego z owych trzech, mających ciągniki, gospodarzy o wyciągnięcie nas z zaspy. Tym sposobem poszliśmy z księdzem "po kolędzie", czyli uczestniczyliśmy w odwiedzinach wiernych podczas prawosławnego święta Jordanu.
>>zobacz zdjęcia z zasypanego śniegiem Wołowca i Banicy
 Zajęcia ludności łemkowskiej

 Zwyczaje, obrzędy, tradycje

Nocne brzmienie ektenii
W prawosławiu Wielkanoc jest najważniejszym świętem w roku. Przypada nieregularnie – kilka dni po święcie katolików. Wierni rozpoczynają obrzędy o zmierzchu, w wigilię pierwszego dnia świąt. Celebrują wtedy mszę świętą, która trwa aż do świtu, do ceremonii poświęcenia pokarmów przed cerkwią. Prawosławnych, którzy z różnych przyczyn nie mogą w niej uczestniczyć, odwiedza ksiądz w ich własnych domach. Także dzisiaj słychać w Bartnem motor żółtego „malucha”, z którego korzysta dojeżdżający tu z Gorlic duchowny.
>> więcej
 Ślady historii

Wieża na Baranim
Wielu turystów szybko przemyka zielonym szlakiem w dół do Olchowca, albo jeszcze dalej do przejścia granicznego w Barwinku, jednak garstka mknie specjalnie na Baranie, specjalnie dla niej. Są to przeważnie bywalcy chatki "U malucha" w Ropiance - na Baranie nie jest ani za daleko, ani za blisko; ani za stromo, ani za płasko. Idealnie na kilkugodzinny spacer. Dodatkową atrakcją była do niedawna wspinaczka na szczyt wieży.
Tak -wieży, bo nikt nie śmiałby jej nazwać po prostu triangulem.
>> więcej
Cmentarze wojenne
W okręgu cmentarnym nr 1 (Nowy Żmigród) znajduje się 31 obiektów – wszystkie zaprojektowane przez znanego słowackiego architekta Duszana Jurkowicza. Były to chyba najpiękniejsze cmentarze Galicji Zachodniej zarówno ze względu na różnorodność form architektonicznych, dbałość o najmniejszy detal, jak również ze względu na umiejscowienie w terenie Beskidu Niskiego. Głównym budulcem Jurkowicza było drewno– miał nadzieję że położone najczęściej na eksponowanych zboczach lub szczytach cmentarze po wsze czasy będą pod opieką ludności – nie mógł przewidzieć upadku monarchii austro-węgierskiej, później II wojny światowej i wreszcie niesławnej akcji „Wisła”, w których wyniku obecnie cmentarze te są czasem jedynymi śladami ludzkiej obecności w górskich dolinach."
| |
tekst pochodzi ze strony: Cmentarze wojenne I WŚ
Groby żydowskich żołnierzy na cmentarzach I wojny światowej w Beskidzie Niskim
Symbolika zachodniogalicyjskich cmentarzy wojennych
|
|
|
 Mapa regionu

 Pogoda w regionie

 Ochrona Przyrody

Główny element krajobrazu Magurskiego PN tworzy grzbiet Magury Wątkowskiej (Wątkowa 847 m n.p.m.). Północny skłon grzbietu urozmaicony źródłowymi wcięciami potoków Bednarka i Kłopotnica. Interesujący krajobrazowo jest kocioł źródliskowy nad Foluszem. Południowe stoki masywu, z rzadka urozmaicone potokami, opadają stromo do wsi Bartne. Wschodnia część Magury ma formę grzbietu o pojedynczych małych garbach oddzielonych przełęczami.
>>> Magurski Park Narodowy
 Szlak architektury drewnianej

Zachodni Beskid Niski
Środkowy Beskid Niski
Wokół Gorlic
Pogórze Grybowskie
SAD w Małopolsce
>> SAD w Podkarpackim
 Święci i Błogosławieni

Św. Jan z Dukli
Ponieważ św. Jan z Dukli był wspaniałym przykładem człowieka ubogiego i do zakonu franciszkańskiego wstąpił powodowany pragnieniem praktykowania najdoskonalszego ubóstwa, postanowił zmienić klasztor, by żyć w surowszym klimacie przestrzegania ubóstwa. A Obserwanci (Bernardyni) do których postanowił przejść byli wówczas tą grupą zakonną, która za główny cel obrała sobie powrót do pierwotnej gorliwości i zachowywanie ubóstwa w takim stopniu jak życzyłby sobie tego św. Franciszek z Asyżu.
*Św. Mikołaj z Mirry
*Św. Maksym Sandowycz
*Św. Dymitr z Salonik
 Sanktuaria maryjne

*Sanktuarium w Jaśliskach
 Piórem i pazurem

Piec. Historia 24-godzinnej szarlotki
Ogień cicho buzuje w przepastnym brzuchu pieca. Podkowa powoli się nagrzewa. Za kilka godzin może będzie już w kranie ciepła woda. Ale nic nie jest pewne. Kaflowe piece mają bowiem swoje fanaberie. Mają swoje dobre i złe dni. Przyjaciół i wrogów. Jak ludzie.
Piec nieznajowski swoje fanaberie uzewnętrznia brakiem cugu. Raz buzuje w nim jak w piekle, innym razem -to znaczy wtedy, kiedy nam ślinka cieknie na szarlotkę- wygasa wewnętrzny żar i piec zapada w długotrwałą śpiączkę.
Za nic nie daje się przebłagać.
Nie reaguje na danie z miękkich sosnowych gałązek, krztusi się potężnymi bukowymi pniami, a na wilgotną jarzębinę dostaje czkawki. Jedynym człowiekiem potrafiącym w nim napalić jest Józef, ale dzisiaj i on złożył broń. >>więcej
 Czy wiesz, że...?

Macewy z jaśliskiego kirkutu zostały użyte przez miejscowego młynarza do budowy tamy na potoku Bełcza po 1943 roku.
>> Ciekawostki
|