MIĘDZYNARODOWY UNIWERSYTET WŁÓCZĘGÓW I TURYSTÓW


Europa Południowa
Ciekawostki regionalne



BOŻE NARODZENIE - TRADYCJE

Psotne diabełki
Kalikantzari to legendarne psotne duszki, które pojawiają się na Cyprze podczas Świąt, aby zakłócić bożonarodzeniowy spokój. Zwinne istoty wspinają się na dachy w celu wtargnięcia do domów przez komin. Odstraszyć je może tylko dym z komina. Diabełki potrafią siedzieć godzinami płacząc i zawodząc, aby je wpuścić do środka. Jeśli to nie poskutkuje, przebierają się za ludzi i pukają do drzwi. Ale potrafią liczyć tylko do dwóch - więc bardzo łatwo rozpoznać kalikantzari. Nie należy otwierać, jeśli nie usłyszymy trzeciego puknięcia. Jeśli jednak kalikantzari dostanie się do domu - potrafi narobić wiele szkód. Najgorszą jest chyba zniszczenie posagu panny młodej. A to właśnie małe upiory lubią robić najbardziej.

Święty Bazyli na Cyprze

Zgodnie z cypryjską tradycją to właśnie Św. Bazyli przynosi dzieciom prezenty - w Nowy Rok. Jednakże również św. Mikołaj przybył na Wyspę i pojawia się tam zawsze 24 grudnia. I tak dzieci cypryjskie dostają prezenty zarówno od Mikołaja jak i Bazylego
Będąc na Cyprze w Nowy Rok, warto uśmiechnąć się do św. Bazylego, który ponoć przynosi szczęście. Kobiety mogą sprawdzić w Noc Sylwestrową, czy ich mężczyzna naprawdę je kocha. Wystarczy wrzucić w ogień gałązkę oliwną i jeśli ta zacznie tańczyć i skwierczeć - wszystko w porządku.

W Hiszpani - Trzej Królowie

Trzej Królowie, którzy w Hiszpanii pełnią rolę św. Mikołaja, mają już stronę internetową, na którą dzieci mogą wysyłać e-maile. W Hiszpanii znana jest tradycja choinki i świętego Mikołaja, ale nie ma zwyczaju ofiarowywania prezentów w wieczór wigilijny. Podarunki świąteczne przynoszą Trzej Królowie, którzy przybywają ze Wschodu na wielbłądach. Wieczorem w przeddzień przyjazdu Trzech Króli dzieci wystawiają w ogrodzie lub na balkonie miseczki z wodą i poczęstunek dla wielbłądów, a obok stawiają buty. Następnego dnia widzą miseczki puste, a buty - pełne prezentów. Niegrzecznym dzieciom Królowie przynoszą węgiel, dziś - specjalnie produkowany z cukru węgiel jadalny. Internetowa strona dla Mędrców ze Wschodu powstała dzięki mieszkańcom miasta Ibi, którzy utrzymują się głównie z produkcji zabawek. Oprócz zamówień na prezenty można w e-mailach prosić o przysłanie spersonalizowanych życzeń oraz napomnień dla niezbyt grzecznych dzieci, z radami, jak mogą poprawić swoje zachowanie. Wystarczy wejść na stronę internetową www.lacasadelosreyesmagos.com. Można na niej również znaleźć informacje o trzech monarchach ze Wschodu, ich roli, a nawet zobaczyć ich pałace.

CYPR

Tradycyjne cypryjskie potrawy:
Będąc na Cyprze w grudniu trzeba poddać się miejscowym świątecznym tradycjom kulinarnym. Chociaż minęły już czasy, kiedy każdy Cypryjczyk tuczył prosię specjalnie na świąteczny stół, nadal króluje wieprzowina.
Lountza - polędwica podawana grillowanym kozim serem halloumi
loukanika - wędzone kiełbaski
Bożonarodzeniowe ciasto cypryjskie - bazuje na recepturze brytyjskiego "Christmas pudding", wzbogacone cypryjskim brandy
Kourambiedes - lukrowane ciasteczka z migdałami
Vassilopitta - tradycyjny wypiek przyrządzany na Dzień św. Bazylego (Nowy Rok). Ciasto kroi się na kawałki i dzieli pomiędzy członków rodziny w kolejności od najstarszego do najmłodszego. Kto znajdzie monetę w swoim kawałku, tego szczęście nie opuści przez cały rok.
Wina cypryjskie

Historia win cypryjskich sięga 2000 lat p.n.e. Tradycja uprawiania winorośli przybyła na Cypr wraz z osadnikami. W przeszłości wina cypryjskie były tak wysoko cenione, że pili je faraonowie egipscy, król Salomon opisywał je w swoich poematach, a ich wysoka jakość doceniana była przez Greków i Rzymian. Wino ma również swoje miejsce w mitologii - kult boga Dionizosa, który nauczył ludzi wytwarzać wino. Dziś można oglądać w Willi Dionizosa w Pafos mozaiki przedstawiające kult picia wina. Wiele osób twierdzi, że takie znane wina jak Tokaj, czy Madera bazują na cypryjskich recepturach.

Dziś na Cyprze przeważają dwie odmiany winorośli: Mavro o czarnych gronach, z których robi się wina czerwone i Xinisteri, z których robi się wina białe. Aktualnie produkcją wina na Cyprze zajmują się 4 wielkie przedsiębiorstwa z Limassol (Keo, Loel, Etko, Soda) i około 20 mniejszych, regionalnych. Na wyspie uprawia się Cabernet Sauvignon, Cabernet Franc, Grenache, Carignan Noir, Mataro. Winnice można spotkać niemal wszędzie, najwięcej jednak w górach Troodos i regionie Limassol. Najsłynniejszym winem cypryjskim jest słodka Commandaria. Opisywali ją już greccy poeci Hezjod i Eurypides - wówczas zwana była "Cyprus Nama", czyli "Matka". To wino było protoplastą późniejszej Commandarii. Ryszard Lwie Serce, który przybył na Cypr w XII wieku, objął wyspę w posiadanie i postanowił się tu ożenić. Rozrywkowemu królowi wyprawiono w Limassol huczne wesele. Tak upodobał sobie weselne wino, Commandarię, że nazwał je "Winem Królów, Królem Win". Podobno zbyt duża ilość wypitej Commandarii przeszkodziła królowi w spełnieniu obowiązków nocy poślubnej. Produkcją Commandarii zajmowali się przez długi czas Templariusze. Po burzliwych dziejach rolę tę przejęli Joannici a następnie dynastia Lusignanów. Commandaria jest winem wytworzonym z rodzimych, czerwonych odmian Mavro i Xynisteri niedaleko miasta Kolossi. Jest to bardzo słodkie wino, które pija się do kawy i deserów.
Receptura Commandarii jest najstarszą zarejestrowaną recepturą na świecie.


Nielegalny przysmak

Cypr leży na jednym z głównych szlaków migracyjnych ptaków i chwytanie ich od lat jest tu powszechne. Używa się do tego sieci albo lepów, którymi smaruje się gałęzie. Jako przynętę wykorzystuje się nagrania ptasiego śpiewu. Wiele z ptaków podawanych jest jako przysmak w miejscowych restauracjach, choć ich łapanie jest zakazane - twierdzą ekolodzy. Raport w tej sprawie przygotowany przez cypryjski oddział organizacji Birdlife i brytyjskie Królewskie Towarzystwo Ochrony Ptaków został przedstawiony komisji ochrony przyrody Rady Europy, cypryjskiemu rządowi i Komisji Europejskiej. Około 90 proc. ptaków wędrownych, które migrując z Europy do cieplejszych stref klimatycznych, przelatują nad Cyprem, jest chronionych. Znajdują się wśród nich gatunki zagrożone wyginięciem. Na Cyprze potrawa z tych ptaków, zwana "ambelopoulia", kosztuje w restauracji około pięciu dolarów. Ptaki zazwyczaj są smażone i zawijane w liście winorośli.



WŁOCHY

Italia znaczy Włochy

Zapewne każdy Polak zastanawiał się, dlaczego Italia to po polsku Włochy. Skąd w naszym języku tak dziwne słowo, podczas gdy zdecydowana większość Europejczyków pozostaje blisko słowa Italia (np. Italy, Italie, Italien). Pora przyjrzeć się bliżej tej zagadce.
W dawnej polszczyźnie używano firmy Italia, jednak z czasem upowszechniła się nazwa Włochy. Skąd wzięła się tak odmienna forma, można się jedynie domyślać i domniemywać. Najprawdopodobniej wszystko zaczęło się od celtyckich i romańskich plemion, które Niemcy określali mianem „Walh”. W językach słowiańskich zadomowiła się forma „Wołch”, która objęła swym znaczeniem wszystkie ludy romańskie. Potem doszło do przekształcenia słowa w formę lepiej nam znaną „Włoch”. Polacy ograniczyli znaczenie tego słowa do określenia mieszkańców Półwyspu Apenińskiego. I tak już zostało, choć z inicjatywy Włochów, którym owa nazwa nie przypadła do gustu, podejmowano próby zmiany. Polacy okazali się jednak wierni swojemu określeniu.
Współcześnie w języku polskim obowiązuje forma Włochy (Włosi, włoski), natomiast Italia bywa używana jako ozdobnik stylistyczny oraz na określenie starożytnego państwa na Półwyspie Apenińskim. Na pocieszenie dodajmy, że nie tylko Polacy wyróżniają się w tej dziedzinie. Węgrzy również postanowili zrobić „krok w bok” i nazwali Italię… Olaszország.
Oryginalnie, nieprawdaż?


Wybuch Wezuwiusza mógłby zabić 3 mln osób

W razie ewentualnego wybuchu Wezuwiusza mogłyby zginąć nawet trzy miliony osób - twierdzą specjaliści z amerykańskiego czasopisma "National Geographic". Włoscy specjaliści, obserwujący na co dzień górujący nad Neapolem wulkan, nie podzielają tych obaw, które ich zdaniem są nieuzasadnione. Wezuwiusz, jeden z trzystu czynnych i najniebezpieczniejszych wulkanów na świecie, jest pod stałą obserwacją, 24 godziny na dobę. Uwadze naukowców nie umknie najmniejszy ruch terenu, nawet o pięć milimetrów. Dlatego nie mogą się on zgodzić z opinią uczonych amerykańskich, twierdzących, że najbliższa erupcja będzie groźniejsza od zagłady Pompei w 79 roku naszej ery. Przebudzenie Wezuwiusza zagraża osiemnastu gminom, leżącym na jego zboczach i zamieszkanym przez 600 tysięcy osób. Plan ich ewakuacji jest opracowany w najmniejszych szczegółach i zupełnie realny. Tym bardziej, że jak powiedział dyrektor obserwatorium na Wezuwiuszu Marcello Martini, od pierwszych jego pomruków do erupcji minąć mogą tygodnie, a nawet miesiące. Wulkan milczy od 1945 roku.

Muzeum Wiatru BORA

Inicjatywa wyszła od grupy kilkunastu zapaleńców, którzy podzielają opinię malarza z XIX wieku Carlo Wostry'ego, że "jedyną prawdziwie oryginalną rzeczą, jaką mamy w Trieście, jest bora". W muzeum wiatru znalazłyby się eksponaty i dokumenty związane z historią wykorzystania przez człowieka siły wiatru, jak wiatraki czy żagle, ale również najnowocześniejsze urządzenia do produkcji energii elektrycznej. Główną jego atrakcją byłby jednak specjalny tunel, w którym zwiedzający na własne życzenie mogliby przekonać się, co znaczy zetknięcie się z borą, ale też ze zwykłym huraganem czy trąbą powietrzną. Na to wszystko nie ma miejsca w tymczasowej siedzibie muzeum, nazwanej „magazynem wiatrów". Zgromadzono buteleczki szklane i plastikowe, woreczki i tekturowe pudełka, gliniane dzbanuszki i blaszane puszki, w które "złapano" wiatry ze wszystkich niemal stron świata. Jest tam i portugalski ciepły "Nortada de Carrapateira", i monsun z Burkina Faso, i Nyala z Darfuru, a nawet prawdziwa burza z Rhonda Valley w Walii. Do zbiorów przyjęto także przesyłkę z Francji od niejakiego Oliviera Douzou, który schwytał do szklanej buteleczki własne kichnięcie.

WENECJA WYLUDNI SIĘ?

Jeżeli mieszkańcy Wenecji będą w dalszym ciągu ją masowo opuszczać, to w 2030 roku w mieście nikt nie pozostanie, a turyści będą ją odwiedzać niczym Disneyland. Obecnie każdego roku wyjeżdża stamtąd na zawsze około 2500 dotychczasowych mieszkańców, co znaczy zdaniem ekspertów, że za 24 lata nie będzie tam już nikogo. Podczas gdy w ciągu 40 lat ludność Wenecji zmniejszyła się o połowę - ze 120 tysięcy do około 60 tysięcy osób - cały czas rośnie liczba przybywających tam turystów. Rocznie odwiedza ją 18 milionów gości, około 50 tysięcy dziennie. Zarazem przewiduje się, że w ciągu dwóch najbliższych dekad liczba turystów wzrośnie dwukrotnie - do 100 tysięcy każdego dnia. Exodus mieszkańców jest rezultatem stałego podnoszenia się poziomu wody w mieście; w ciągu pięciu lat wzrósł on o pięć centymetrów. To zaś w konsekwencji prowadzi do kolejnych powodzi, dalszego niszczenia budynków, także mieszkalnych. Stały brak funduszy na ich konserwację i ratowanie miasta prowadzi w konsekwencji do znacznego obniżenia się poziomu życia i ucieczki przede wszystkim młodych ludzi. W Wenecji pozostali głównie najstarsi mieszkańcy; w tej chwili jedna czwarta z nich ma więcej niż 64 lata. Młodzież stanowi niecałą jedną czwartą populacji. Jeśli proces ten nie zostanie zahamowany, w 2030 roku całkowicie opustoszała Wenecja będzie otwierana rano dla turystów i zamykana wieczorem, a przy bramie wjazdowej trzeba będzie kupić bilet wstępu.

EROTYCZNE POMPEJE

Setki turystów stoją w kolejce we włoskich Pompejach, żeby wejść do jednego z najbardziej ekstrawaganckich dawnych domów publicznych. Odrestaurowane freski na ścianach przedstawiają różne pozycje łóżkowe. W budynku, który ma 2000 lat, można obejrzeć erotyczne freski. Teraz, po zakończeniu kosztownych prac konserwatorskich, turyści podziwiają je w pełnej okazałości. Lupanar (od łacińskiego określenia 'lupa' oznaczającego 'prostytutka') jest aktualnie jedną z największych atrakcji Pompei. Miasto zostało zalane lawą z Wezuwiusza w 79 r. n.e. W tamtych czasach prostytucja nie była zakazana. Większość prostytutek była niewolnicami i pochodziła z Grecji. Według archeologów, cena, jaką pobierały za usługę przedstawicielki najstarszego zawodu na świecie była równorzędna ośmiu kieliszkom wina. Miejsce przyciąga dużo turystów. Jak twierdzi jeden z przewodników, niewiele jest tam do zobaczenia, ale dużo rzeczy można sobie wyobrazić!



MACEDONIA

KONTROWERSYJNA NAZWA

Kontrowersja wokół nazwy "Macedonia" trwa od 1991 roku, kiedy przyjęła ją jedna z byłych jugosłowiańskich republik. Władze w Atenach uważają, że nazwa ta zarezerwowana jest dla historycznego regionu Grecji. Obawiają się również, że istnienie słowiańskiego państwa o nazwie "Macedonia" może być zarzewiem konfliktów w greckich prowincjach Macedonii Środkowej, Zachodniej i Wschodniej. Obecnie Macedonię pod tą nazwą uznaje ponad 120 państw, ale na forum ONZ używana jest nazwa "Była Jugosłowiańska Republika Macedonii" (lub akronim od jej nazwy w brzmieniu angielskim: FYROM), stosowana również przez NATO i Unię Europejską. (dane z 2008 r.)

GRECJA

Anyżkowy tron - OUZO

To tradycyjny napój alkoholowy pochodzenia Greckiego. Ma 48% i jest to alkohol destylowany z zacieru winogronowego pozostałego po wyrobie wina, doprawiony anyżem. Jeśli zamówimy w jakimś lokalu Ouzo to dostaniemy dwie małe szklanki, w jednej będzie Ouzo a w drugiej czysta woda - należy ją dolać do Ouzo wedle swoich upodobań- po rozcieńczeniu z wodą zmienia kolor na mleczny. Ouzo ma kilka odmian, najlepsze są te z Samos, Lesbos i Tirnawos. Najlepsza, ale i najdroższa marka ma numer 12.

Służba w kostiumie kąpielowym

Greccy policjanci pełniący służbę na plażach niedaleko Aten, wyposażeni zostali w kostiumy kąpielowe. Na większości plaż greckich spotkać można mundurowych, których zadaniem jest ochrona plażowiczów przed kradzieżami i innymi niebezpieczeństwami. Przy panujących tam wysokich temperaturach, dochodzących do 30 stopni Celsjusza, policjantom ciężko jest pełnić służbę w komfortowych warunkach. W związku z tym w sezonie policjanci będą opiekować się plażowiczami umundurowani jedynie w kostiumy kąpielowe.

PAŁAC AJAKSA?


Greccy archeolodzy odkopali pozostałości pałacu, który mógł należeć do bohatera "Iliady" - Ajaksa zwanego Wielkim. Fragmenty budowli znaleziono na wyspie Salamis, na zachód od Aten. Ruiny datowane są na XIII w. przed naszą erą. Są częścią kompleksu o powierzchni około 750 m2. Według archeologów, miejsce to było poszukiwane przez turystów i badaczy od XIX wieku. Zostało ono opisane w dokumentach datowanych na pierwszy wiek przed naszą erą i odnalezionych na Akropolu. Zapisana w nich lokalizacja zgadza się z opisaną, między innymi, przez Sofoklesa. Ajaks to syn Telamona, króla Salaminy. Był najdzielniejszym po Achillesie wojownikiem pod Troją. Gdy Agamemnon przekazał Odyseuszowi zbroję po Achillesie wpadł w gniew i sądząc, że morduje Greków, w szale wybił stado baranów. Gdy zorientował się co zrobił, popełnił samobójstwo.  źródło: www.onet.pl (28 MARCA 2006)

POWRÓT OLIMPIJSKICH BOGÓW


Grecki sąd pierwszej instancji zezwolił na utworzenie stowarzyszenia, które ma za cel oddawanie czci 12 bogom olimpijskim - podała agencja RIA-Novosti za ateńskim dziennikiem "Kathimerini". Organizacja o nazwie "Apostolos Vrachiodilis" nie uważa się za pogańską. "Chcemy po prostu swobodnie oddawać cześć bogom, których czcili nasi przodkowie" - mówią jej założyciele. Tych było, według tradycji, dwanaścioro. Na Olimpie zasiadali Zeus i jego żona Hera, Apollo, Artemida, Hermes, Hefajstos, Afrodyta, Hades, Posejdon, Ares, Atena i Hestia. Żywiący się nektarem i ambrozją bogowie byli nieśmiertelni, ale starożytni Grecy widzieli ich jako niewolnych od ludzkich przywar i namiętności. W Grecji istnieje niezbyt liczny ruch neopogański, odwołujący się do starożytnych kultów i niechętnie widziany przez dominującą w tym kraju Cerkiew prawosławną.  źródło: www.onet.pl (27 MARCA 2006)


CHORWACJA

MUZEUM OLIWY

We wsi Mirca na dalmackiej wyspie Brac powstało Muzeum Olejarstwa. Można w nim oglądać stare maszyny i fotografie związane z produkcją oliwy. Muzeum znajduje się w fabryce z lat 50. ubiegłego wieku. Zwiedzając go można poznać proces produkcji, kupić oliwę lub zrobione na jej bazie mydło. Przewodnicy dodatkowo oprowadzą po okolicznych plantacjach i opowiedzą o leczniczych właściwościach oliwy. Na wyspie Brac działa jeszcze 8 olejarni, w których dziennie przetwarza się około 200 tys. oliwek.

Przepołowiony geniusz

Nikola Tesla, etniczny Serb, urodził się w lipcu 1856 r. na terytorium monarchii austro-węgierskiej. Dziś jego rodzinna wioska Smiljan leży w samym środku Chorwacji. Sam Nikola podkreślał, że był jednakowo dumny zarówno ze swej chorwackiej ojczyzny, jak i swojego serbskiego pochodzenia. Bez jego wynalazków nie powstałyby radio, telefon, telewizja, a nawet baterie słoneczne. (news z 2006)

TURCJA

NA NARTY DO TURCJI

W górach Anatolii w Turcji pokrywa śniegu ma zimą nawet trzy metry grubości. Obecnie tureckie ośrodki narciarskie odwiedzają głównie Rosjanie, jednak nie brakuje też turystów z Zachodu. Polaków jest tam jeszcze bardzo mało, gdyż nie kojarzą Turcji z wypoczynkiem zimowym.
CZYTAJ WIECEJ





Copyright © MUWIT.pl    O portalu |  partnerzy |  autorzy |  Tematy i cykle |