Według legend i podań na terenie Beskidu Śląskiego dawno temu grasowało dwóch zbójników o tym samym nazwisku – Klimczok. Wojciech zbójował wcześniej niż Mateusz, ale łączyło ich jedno; odbierali bogatym, a dawali biednym.
Od lat grupa zapalonych grzybiarzy obchodzi Święto Niepodległości Polski … w lesie. Już nawet nie pamiętam, kto był inicjatorem tych spotkań, faktem jest, że pomysł przetrwał i pewnikiem nadal będzie realizowany.